Zasady używania sztućców


Cudownie jest eksperymentować w kuchni. Poznawać różne smaki i tworzyć nowe, wymyślne dania. A dodatkowa możliwość dzielenia się tymi odkryciami z rodziną i przyjaciółmi dodaje kolejnych inspiracji. I wszystko jest dobrze dopóki możemy czuć się swobodnie przy spożywaniu naszego menu. Zazwyczaj wystarczą do tego podstawowe sztućce – łyżka, widelec i nóż. Ale niejednokrotnie możemy znaleźć się w sytuacji, kiedy wykwintne dane przyjdzie nam kosztować w eleganckiej restauracji. Wówczas widok kilku lub kilkunastu sztućców ułożonych jeden obok drugiego może nas przerazić. Aby temu zapobiec warto zaznajomić się, które sztućce do czego służą i jak się nimi posługiwać. W rzeczywistości okazuje się, że nie jest to takie trudne, na jakie początkowo wygląda.

Przystawka

Sztućce do przystawki ułożone są najbardziej na zewnątrz, a więc najdalej od talerza. Znawcy savoir vivru, jak również producenci sztućców dostępnych na www.hefra.pl zgodnie zgadzają się, że do sałatek, jajek i pasztetów używamy wyłącznie widelca. Korzystanie z noża jest wówczas zbędne. Nóż potrzebny jest natomiast do pokrojenia śledzi lub rolmopsów. Używamy go także do pokrojenia szynki, gdyż nie nakładamy jej na chleb, a kroimy na kawałki na talerzu i widelcem wkładamy do ust. Z kolei oliwki za pomocą specjalnego szpikulca nakłuwamy pojedynczo, jedna po drugiej.

Danie właściwe

Jeśli zupa podana jest w filiżance nic nie stanowi problemu – po prostu unosimy ja do góry i wypijamy. Ale jeśli kelner serwuje nam zupę na głębokim talerzu, to warto znać pewne zasady. Duże znaczenie ma łyżka stołowa – by nie była zbyt duża i zbyt głęboka, ale dobrze wyprofilowana, ja te, które proponuje nam Hefra. Łyżkę napełnia się zupą tylko do połowy i wkłada do ust tylko jej czubek. Z kolei talerza nie należy podnosić do góry, ani też zbytnio przechylać. Grzanki i makaron można śmiało pokroić widelcem. Jeśli chodzi o drugie danie, to różnego rodzaju kotlety jemy tradycyjnie za pomocą noża i widelca. W przypadku mięsa z kością, należy je przytrzymać lewą dłonią, a widelcem w prawej dłoni ściągać mięso.